To nie jest tak, że z upływem czasu tracimy przyjaciół. Z wiekiem uświadamiamy sobie, kto spośród nich zasłużył na to miano....
Nie ważne jak się staramy, aby było dobrze i co robimy w tym kierunku, szczęście przyjdzie do nas w najmniej spodziewanej chwili. Sama się o tym przekonałam.
Przez ostatnie 4 lata starałam się wymazać pewną osobę z pamięci. Co zaczynało się udawać, on zaczynał na nowo pisać i tak w kółko. Nie potrafiliśmy rozmawiać przez dłuższy czas. Nie dziwne było, gdy robiło się między nami cicho na kilka miesięcy.
W ostatnim czasie oboje dużo przeszliśmy, ale żadne z nas nie zwróciło się do drugiego po pomoc. Starałam się jeszcze bardziej przestać o nim myśleć, ale wszystko mi w tym nie pomagało - jego zdjęcie w jednej z sal lekcyjnych, podpis w ogólnodostępnych książkach z polskiego, przypadkowe zauważenie go podczas powrotu do domu, robienie tych samych błędów.
Oboje poszliśmy po rozum do głowy i zaczynamy rozmawiać NORMALNIE jakkolwiek to brzmi. Staramy się spędzać ze sobą więcej czasu, mówimy sobie o swoich problemach i na miarę naszych możliwości pomagamy sobie. Będę starała się być jak najlepszą przyjaciółką, bo jakby nie patrzeć to on jest nadal przy mnie, gdy reszta już dawno odeszła. Teraz nareszcie jestem szczęśliwa i nie muszę nikogo udawać.
Przez ostatnie 4 lata starałam się wymazać pewną osobę z pamięci. Co zaczynało się udawać, on zaczynał na nowo pisać i tak w kółko. Nie potrafiliśmy rozmawiać przez dłuższy czas. Nie dziwne było, gdy robiło się między nami cicho na kilka miesięcy.
W ostatnim czasie oboje dużo przeszliśmy, ale żadne z nas nie zwróciło się do drugiego po pomoc. Starałam się jeszcze bardziej przestać o nim myśleć, ale wszystko mi w tym nie pomagało - jego zdjęcie w jednej z sal lekcyjnych, podpis w ogólnodostępnych książkach z polskiego, przypadkowe zauważenie go podczas powrotu do domu, robienie tych samych błędów.
Oboje poszliśmy po rozum do głowy i zaczynamy rozmawiać NORMALNIE jakkolwiek to brzmi. Staramy się spędzać ze sobą więcej czasu, mówimy sobie o swoich problemach i na miarę naszych możliwości pomagamy sobie. Będę starała się być jak najlepszą przyjaciółką, bo jakby nie patrzeć to on jest nadal przy mnie, gdy reszta już dawno odeszła. Teraz nareszcie jestem szczęśliwa i nie muszę nikogo udawać.
Nat

Komentarze
Prześlij komentarz