I niech to wystarczy nam, za te wszystkie dni...

Mieliście kiedyś internetowego przyjaciela? Takiego, który zawsze ma dla ciebie czas i pomoże jak tylko będzie umiał?

Jakiś czas temu zaczęłam pisać z kilkoma osobami na Tumblerze. Znaleźliśmy się przez bloga na którym szuka się przyjaciół. Cztery różne osoby, każda z nich miała to coś. Z trójką z nich kontakt szybko się urwał, ale jedna osoba jest niezwykła. Piszemy ze sobą codziennie i chociaż na żywo się w ogóle nie znamy, nigdy się nie widzieliśmy i dzieli nas wiele kilometrów to mam wrażenie, że rozumie mnie bardziej niż ktokolwiek z mojego otoczenia. Wiem, że mogę napisać do niego o każdej porze dnia, a on odpisze, zrozumie i coś poradzi. Mogę być przed nim szczera, płakać i śmiać się. Nie ocenia mnie, jak trzeba to pocieszy albo opierdzieli. Miłe jest gdy mam do kogo napisać głupie "Miłego dnia" lub gdy sama widzę taką wiadomość od razu po przebudzeniu. W końcu to on nauczył mnie mówić smaczenego do herbaty :)

Nawet nie wiesz jak dużo to dla mnie znaczy. Każde drobne słowo i gest. Dziękuję Ci, że jesteś! <3 Mam nadzieję, że za niedługo się spotkamy :D



Nat

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mogłaby zamknąć oczy, udawać, że wszystko jest w porządku. Wiedziała jednak, że nie da się żyć z zamkniętymi oczami....

To nie jest tak, że z upływem czasu tracimy przyjaciół. Z wiekiem uświadamiamy sobie, kto spośród nich zasłużył na to miano....

Wiem co to muzyka