Nic nie jest takie jak nam się wydaje....

Długo traktowałam pewną osobę jak dobrego znajomego, bo przyjaźnią tego nie dało się nazwać. Choć mieliśmy różny pogląd na świat to tolerowaliśmy siebie z powodu okoliczności, bo w końcu trzeba było razem działać. Byłam gdy potrzebował pomocy, gdy widziałam, że nikt nie chce z nim spędzać czasu ja się litowałam itp.

Niestety bardzo pomyliłam się co do tej osoby. Okazał się pieprzonym egoistą bez jakichkolwiek emocji. Nie dość, że patrzy tylko na swoje dobro, nie miał problemów aby mnie obrażać. Chociaż wiedział jaka niedawno była zła sytuacja u mnie, nie wahał się nazwać mnie złą drużynową, która nie ma o tym pojęcia i robi wszystko źle. To naprawdę zabolało, bo siedzę w tym dłużej niż on, a nawet jeśli to prawda, to nie musiał przedstawiać tego w taki sposób jak to zrobił.

Wniosek: Nie przywiązujcie się za bardzo do ludzi i nie staracie się im pomóc, bo oni i tak was zdradzą, obrażą jak małe dzieci, doprowadzą do płaczu, a potem pójdą się pławić w chwale swojego zwycięstwa. Szkoda, że będą już wtedy sami....


                    
                      Nat

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mogłaby zamknąć oczy, udawać, że wszystko jest w porządku. Wiedziała jednak, że nie da się żyć z zamkniętymi oczami....

To nie jest tak, że z upływem czasu tracimy przyjaciół. Z wiekiem uświadamiamy sobie, kto spośród nich zasłużył na to miano....

Wiem co to muzyka