Coś co nas zabija to tylko i wyłącznie strach...
Strach czyli coś co towarzyszy mi od kilku dni stał się nieodłączną częścią mnie. Dopiero teraz zaczęłam myśleć - to chyba było najgorsze co mogłam zrobić. Dlaczego? Uświadomiłam sobie, że przecież za niedługo wszystko się skończy. Całe szczęście panujące w moim serduszku, głowie oraz życiu.
Dopiero co odzyskałam przyjaciela, a możliwe, że stracę go na następne 6-9 miesięcy. Przeraża mnie fakt, że nie będzie go obok mnie. To on daje mi każdego dnia powód do uśmiechu. Wiem, że jest to jego marzenie dlatego nie będę mu stawała na drodze. Chcę, aby osiągał swoje cele, ale już mi go brakuje.
Budząc się u niego dwa dni temu, zdałam sobie sprawę, że za niedługo znajdzie sobie dziewczynę i rozpocznie następny rozdział, a ja nadal będę tkwiła w tym samym miejscu. Nie mogę mieć pewności, że nie jestem tylko przejściową zabawką.
Boję się....
Dopiero co odzyskałam przyjaciela, a możliwe, że stracę go na następne 6-9 miesięcy. Przeraża mnie fakt, że nie będzie go obok mnie. To on daje mi każdego dnia powód do uśmiechu. Wiem, że jest to jego marzenie dlatego nie będę mu stawała na drodze. Chcę, aby osiągał swoje cele, ale już mi go brakuje.
Budząc się u niego dwa dni temu, zdałam sobie sprawę, że za niedługo znajdzie sobie dziewczynę i rozpocznie następny rozdział, a ja nadal będę tkwiła w tym samym miejscu. Nie mogę mieć pewności, że nie jestem tylko przejściową zabawką.
Boję się....
Nat
Komentarze
Prześlij komentarz